Rada polityki pieniężnej zdecydowanie zaleca bankom ograniczenie udzielania kredytów w walutach obcych. Były one do tej pory, a przynajmniej do początku kryzysu na rynku finansowym, niezwykle popularne wśród Polaków. Finansowano nimi głównie zakup nieruchomości czyli kredyty długoterminowe o wysokim kapitale. Sytuacja taka, bardzo korzystna krótkoterminowo ze względu na wyraźnie niższą ratę, pociąga za sobą także zagrożenia. Mowa tu oczywiście o kursie wymiany walut. Można się było o tym przekonać kiedy w momencie wybuchu kryzysu rata kredytu hipotecznego potrafiła rosnąć o kilkaset złotych miesięcznie.
Zalecenie rady wynika bezpośrednio z obaw przed zbyt późnym podniesieniem przez bank centralny stóp procentowych. Bazując na cyklu koniunkturalnym i analizach makroekonomicznych, możemy się spodziewać, że w niedługim czasie mocno wzrośnie w naszym kraju popyt. Jeśli byłby on finansowany poprzez kredyty walutowe to w wypadku nagłej deprecjacji naszej waluty co jest stosunkowo prawdopodobne, nastąpiłby krach na rynku bankowym wywołany przez gigantyczną ilość zobowiązań, które nie będą mogły być spłacone gdyż nowy kurs waluty ustali ratę kredytu na poziomie absolutnie nieosiągalnym dla dłużników.
